Linki

edziennik

logoMKZMmini

kseon

ecdl

efs

etwinning

wikipedia

szkola_marzen_logo

bip

Pogoda

Warto zobaczyć

bobowa bobowa bobowa24 panorama rycerstwo bobtel siedliska pogorze24 wirt_cce

Statystyka

Użytkowników : 3
Artykułów : 2180
Zakładki : 152
Odsłon : 1777145

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 27 gości 
Jeżeli ktoś nie kocha cię tak jakbyś tego chciał, nie oznacza to, że nie kocha cię on z całego serca i ponad życie

O polskim paliwie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Wacław Libront   
sobota, 29 grudnia 2007 18:58

O polskim problemie paliwowym

Jeździcie Państwo samochodami? Tak? To prawdopodobnie lejecie do baku sfałszowane paliwo. Bo takie, wedle różnych szacunków sprzedaje się w Polsce na co trzeciej, a niektórzy twierdzą, że na co drugiej stacji. Zamiast 96 oktanów 80, zamiast czystej benzyny - domieszka lakieru, oleju opałowego czy jakiejś innej bejcy. Na każdym litrze parędziesiąt groszy. W skali kraju - co najmniej kilka, kilkanaście miliardów rocznie. Jedno z głównych źródeł dochodu mafii...Nie do pomyślenia byłoby w cywilizowanym kraju, by na stacji lano sfałszowane paliwo, zaraz wykryłaby to inspekcja, właściciel stacji straciłby koncesję i stanąłby przed sądem. U nas nie. Dlaczego? Bo prawo zostało skonstruowane tak, że nie można nic nikomu zrobić. Pompiarz oznajmi, że sprzedaje tylko to, co mu nalali z cysterny. I szukaj wiatru w polu. Bo na całym świecie pompiarz ma obowiązek przechowywania próbek każdej dostawy, i namierzenie, z której to cysterny, do kogo należącej, świństwa nalano, nie nastręcza żadnych problemów. A w Polsce tego obowiązku nie ma, i ilekroć próbowano go wprowadzić, zawsze gdzieś w sejmowej komisji, gdzieś w ministerstwie, w ostatniej chwili wymóg przechowywania próbki wykreślała jakaś niewidzialna ręka.

Rafał A. Ziemkiewicz Michnikowszyzna. Zapis choroby.
Poprawiony: poniedziałek, 05 lipca 2010 23:31